Hosting serwera 7 Days to Die — co właściwie kupujesz
Wynajmując hosting 7 Days to Die, płacisz za trzy rzeczy naraz: kawałek cudzej maszyny, stały adres w internecie i panel, w którym klikasz zamiast edytować pliki. Sama gra jest w tej transakcji nieobecna — abonament u firmy hostingowej to usługa obok gry, a nie kopia gry. Każdy z was i tak musi mieć własny egzemplarz na PC.
Oficjalna wiki opisuje zaletę takiego wynajmu jednym zdaniem: wynajęty serwer stoi w centrum danych i chodzi zwykle całą dobę, więc twój komputer nie musi. Dokłada do tego ostrzeżenie, którego nie znajdziesz w żadnej ofercie — część wynajmowanych pakietów może być po prostu za słaba, żeby udźwignąć serwer.
Cała trudność polega na tym, że nie ma czym porównać ofert. Producent nie opublikował wymagań sprzętowych dla serwera, więc „8 GB RAM” u jednego dostawcy i „4 vCore” u drugiego to liczby wiszące w próżni. Zaczynamy więc od tego, co w źródłach naprawdę jest.
Wymagania sprzętowe serwera — czego w źródłach nie ma
Powiedzmy to wprost, bo połowa stron o hostingu udaje, że jest inaczej: oficjalnych wymagań sprzętowych serwera 7 Days to Die nie ma. The Fun Pimps publikują wymagania gry — na stronie wsparcia i na karcie w Steamie — i dokładają do nich dokładnie jedno zdanie o serwerze: uruchomienie serwera dedykowanego razem z klientem na jednym komputerze podwaja zapotrzebowanie na pamięć. Tyle. Ani słowa o tym, ile pamięci zjada sam serwer, ile rdzeni lubi i jak to rośnie z liczbą graczy.
| Pozycja | Minimalne | Zalecane |
|---|---|---|
| System | Windows 10 lub nowszy, 64-bitowy | Windows 10 lub nowszy, 64-bitowy |
| Procesor | 2,8 GHz, cztery rdzenie | 3,2 GHz, cztery rdzenie lub szybszy |
| Pamięć | 8 GB RAM | 12 GB RAM |
| Dysk | 15 GB | 15 GB |
| Serwer i gra na jednej maszynie | 16 GB — wymaganie pamięci się podwaja | 24 GB — wymaganie pamięci się podwaja |
| Serwer na osobnej maszynie | Wydawca nie podaje | Wydawca nie podaje |
Warto wiedzieć, że sama oficjalna strona wsparcia jest w tej sprawie przeterminowana: na górze wciąż ostrzega przed zapisami z Alphy 21, a w spisie wymagań podaje Windows 7, podczas gdy karta w Steamie mówi już o Windows 10. Liczby są w obu miejscach te same, różni je tylko wiek strony.
Skąd zatem biorą się „16 GB pod serwer” powtarzane na forach? Z praktyki graczy, nie z dokumentacji. Oficjalna wiki gry zaznacza to uczciwie: jej zalecenia dla trybu wieloosobowego są wyłącznie orientacyjne — podaje, że mimo zalecanych przez sklep 12 GB rozsądniej myśleć o 16 GB i więcej, a przy kilku graczach lepiej sprawuje się procesor sześciordzeniowy niż czterordzeniowy. To jest wskazówka społeczności, nie wymaganie producenta, i tak ją traktuj.
Za slot czy za RAM — dwa modele rozliczenia
Oferty wyglądają na nieporównywalne, bo są liczone w dwóch różnych walutach. Jedni sprzedają miejsca dla graczy, drudzy gigabajty pamięci. Zanim porównasz kwoty, sprowadź je do wspólnego mianownika: ilu was będzie i jak dużą mapę zamierzacie zamieszkać.
| Model | Zasada | Zaleta | Pułapka |
|---|---|---|---|
| Za miejsce (slot) | Stawka za jedno miejsce razy liczba graczy | Mała ekipa płaci mało, rachunek jest przewidywalny | Pamięć bywa przypisana do pakietu — więcej miejsc, więcej opłat |
| Za RAM | Płacisz za przydzielone gigabajty, miejsca bez limitu | Duża mapa i mody bez dopłacania za każdą kolejną osobę | „Sloty bez limitu" nie znaczy, że serwer je udźwignie |
| Stała opłata za pakiet | Jedna kwota za gotowy zestaw sprzętu | Nie trzeba niczego liczyć | Za mały pakiet zmienia się tylko przez wykupienie większego |
Żeby te modele nie zostały abstrakcją, dwie kwoty sprawdzone 26 sierpnia 2026 — jako rząd wielkości, nie jako cennik. W rozliczeniu za miejsce GameServers.com, jedna z firm z listy partnerów wydawcy, liczył 1,11 euro za miejsce: serwer na osiem osób wychodził 8,87 euro miesięcznie, a lista pakietów sięgała czterdziestu miejsc za 44,55 euro. W rozliczeniu za RAM polskojęzyczny fly-serv zaczynał od 17,25 zł z VAT-em za 4 GB, brał 25,90 zł za 8 GB i 43,20 zł za 16 GB, deklarując przy tym sloty bez limitu.
Lokalizacja serwerowni i ping z Polski
To jedyny parametr, który realnie czuć w grze, a który nie zależy od tego, jak dobrze dostawca opisze swój sprzęt. Zombie dobiegające z opóźnieniem to nie kwestia liczby rdzeni, tylko odległości do maszyny. Dlatego pierwsze pytanie do oferty brzmi: w którym mieście stoi ten serwer — a nie: ile ma gigaherców.
Lista lokalizacji bywa u dostawców ukryta w konfiguratorze zamówienia i warto ją znaleźć przed zakupem. Dla porównania: PingPerfect wymienia w Europie Londyn, Amsterdam, Paryż i Frankfurt, a GameServers.com ma na swojej liście miast Warszawę — obie firmy figurują na liście partnerów wydawcy, a stan sprawdziliśmy 26 sierpnia 2026. Różnica między Frankfurtem a Warszawą jest dla polskiej ekipy odczuwalna, między Warszawą a Dallas — rozstrzygająca.
Lokalizacja ma jeszcze drugie znaczenie, o którym łatwo zapomnieć. Producent opisuje przeglądarkę serwerów na konsolach tak: graczowi pokazują się serwery o zgodnych ustawieniach w jego regionie. Serwer postawiony na innym kontynencie to nie tylko wyższy ping, ale i mniejsza szansa, że ktokolwiek go u siebie zobaczy.
Panel — i co z niego zostało po wersji 3.0
Panel sprzedaje się na obrazkach lepiej niż cokolwiek innego, więc warto
wiedzieć, że w 2026 roku zmieniło się to, czym panel w ogóle steruje. Wersja 3.0
dołożyła ponad 150 opcji piaskownicy (Sandbox Options) i usunęła z pliku
serverconfig.xml całą grupę dawnych ustawień rozgrywki — trudność, mnożnik
doświadczenia, długość doby, częstotliwość krwawego księżyca, obfitość łupu
i kilkadziesiąt innych. Ich miejsce zajęła jedna właściwość
SandboxCode: kod generuje się w menu gry i wkleja do konfiguracji serwera.
Producent dopisał do tego zdanie, które warto zapamiętać przy wyborze dostawcy: „zrobiliśmy, co w naszej mocy, żeby dogadać się z dostawcami serwerów, ale może być konieczne ustawienie tych opcji razem z twoim”. Innymi słowy — panel pełen starych suwaków wcale nie musi już sterować grą.
O co zapytać przed wykupieniem abonamentu
Mody, wersja gry i kopie zapasowe
Trzy rzeczy psują wynajęty serwer częściej niż słaby sprzęt, a wszystkie trzy da się sprawdzić przed zakupem.
Mody wymagają dostępu do plików
Jeśli planujecie zmodowaną rozgrywkę, dostęp do plików serwera jest warunkiem koniecznym — bez FTP albo menedżera plików zostaje ci lista modów wybrana przez dostawcę. Instalację po stronie serwera opisujemy w instrukcji instalacji modów. Koszt tej decyzji jest przy tym zawsze ten sam i nie zależy od dostawcy: zmodowany serwer nie przyjmie graczy z PS5 ani Xbox Series.
Wersja gry musi się zgadzać co do gałęzi
Klient i serwer muszą chodzić na tej samej wersji. Przy wydaniu 3.1 producent napisał to wprost: kto gra na serwerze dedykowanym i nie może się połączyć, musi przestawić serwer na gałąź Default Public Version, czyli na stabilne 3.1.0. U dostawcy odpowiada za to przełącznik wersji w panelu — jeśli go nie ma, twoje wejście do gry zależy od tempa cudzej firmy.
Kopie zapasowe bywają dopłatą
Bywają w cenie, a bywają dodatkiem za osobne pieniądze — u wspomnianego fly-serva automatyczna kopia kosztowała 26 sierpnia 2026 dodatkowe 8,60 zł miesięcznie. Pytanie brzmi jednak nie tylko „czy są”, ale „czy mogę je pobrać”: świat, którego nie da się ściągnąć na dysk, jest zakładnikiem abonamentu. Gdzie leżą pliki zapisu i co warto z nich kopiować, pokazujemy w poradniku o zapisach gry.
Hosting a serwer na własnym komputerze
Trzecia droga jest darmowa w tym sensie, w jakim darmowy jest własny samochód: nie płacisz abonamentu, płacisz wszystkim innym. Serwer dedykowany da się postawić na własnej maszynie, a całą procedurę — instalację, konfigurację, porty i kopie — rozpisujemy w tekście o stawianiu serwera dedykowanego.
Rachunek wygląda tak: po stronie własnej maszyny masz pełną kontrolę nad plikami, zero opłat miesięcznych i dowolne mody. Po stronie kosztów — pamięć (przypomnijmy oficjalną notę: serwer i gra na jednym komputerze podwajają wymaganie RAM-u), prąd przez całą dobę, łącze z przyzwoitym wysyłaniem i konieczność przepuszczenia ruchu przez router. Do tego jedna rzecz, której nie kupisz za żadne pieniądze: ktoś musi być w domu, żeby włączyć komputer.
Jest też różnica, o której gracze dowiadują się dopiero w praktyce: łącza w centrach danych znacznie przewyższają to, co oferują dostawcy internetu domowego, więc serwer u siebie zwykle znaczy wyższe opóźnienia dla wszystkich poza gospodarzem. Tak opisuje to oficjalna wiki — a warto pamiętać, że w domowym abonamencie liczy się tu prędkość wysyłania, nie ta większa liczba z reklamy.
| Co | Hosting u firmy | Własny komputer |
|---|---|---|
| Koszt miesięczny | Stały abonament, rośnie z liczbą graczy albo pamięcią | Zero — poza prądem i łączem, które i tak płacisz |
| Dostępność świata | Całą dobę, niezależnie od tego, kto gra | Tylko wtedy, gdy maszyna jest włączona |
| Dostęp do plików | Przez panel albo FTP, w zakresie danym przez dostawcę | Pełny, łącznie z zapisami i kopiami |
| Aktualizacja do nowej wersji | Kiedy wprowadzi ją dostawca | Kiedy zechcesz — i na dowolną gałąź |
| Ping dla ekipy | Zależy od wybranej serwerowni | Zależy od twojego wysyłania — najsłabsze ogniwo domowego łącza |
Jeśli po tej tabeli nadal się wahasz, zostaje jeszcze trzecia półka sklepowa: darmowe hostingi. Rozbieramy je osobno, bo „za darmo” znaczy tam kilka różnych rzeczy naraz — i żadna z nich nie znaczy „bez kosztów”.